powrót na stronę główną
 
Tu jesteś: MLODZIEZ.net - strona główna > Archiwum artykułów  > 2010  > Styczeń 2010  >  BARDZO MŁODE RADIO

BARDZO MŁODE RADIO


Nowe, internetowe radio „Pryzmat” z dnia na dzień zyskuje coraz więcej słuchaczy. Jak powstało, co usłyszycie na antenie i jak stać się częścią zespołu tworzącego radio, opowiada Matylda Kuchnik, licealistka działająca w „Pryzmacie”


– Skąd wziął się pomysł stworzenia nowego, internetowego radia?
– Pomysł siedział w głowie naszej koordynatorki, p. Anny Worobiec-Toni od dawna. Pani Ania jest założycielką Akademii Dziennikarskiej w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży. Od wielu lat, raz w tygodniu radio Alfa dzieliło się z nami swoim czasem antenowym, ale kłopoty związane z dojeżdżaniem do siedziby radia zmusiły nas do szukania nowych rozwiązań. Pani Ania miała pomysł i dopięła swego. W ciągu kilku miesięcy w sali tuż obok tej, gdzie odbywają się zajęcia Akademii, powstało radio.
– Jaką muzykę gracie i, przede wszystkim, do kogo ma ona trafiać z założenia ?
– Wszystko zależy od charakteru audycji – czasem muzyka jest tylko przerywnikiem, czasem zaś dopełnieniem całości. Myślę, że funkcjonują dwie zasady przy jej doborze: musi się nam podobać i powinna pasować do tematu, który poruszamy. To wszystko.
– Kto jest waszym odbiorcą?
– Wszyscy internauci na całym świecie: ci, którzy są młodzi i młodzi duchem. Programy o młodych, aktywnych ludziach, krakowskich zespołach czy imprezach tworzone są przede wszystkim z myślą o licealistach. Audycje o organizacjach pozarządowych, o inicjatywach społeczno-kulturalnych i gospodarczo-politycznych Krakowa są nastawione na dojrzałych odbiorców, którzy przywiązują wagę do zawartości merytorycznej programu. Jest też program o tradycjach. Może go słuchać każdy, od lat dziesięciu do siedemdziesięciu, jeżeli tylko jest nim zainteresowany. W piątek natomiast jest cały program przygotowywany dla dzieci przez dzieci.
– Audycje, które tworzycie, są bardzo różne. Sami proponujecie ich tematy lub też są wam narzucane z góry?
– Wszystko wymyślamy sami. Pewnym osobom dano możliwość stworzenia programu autorskiego. Niemalże od razu, z marszu musieliśmy powiedzieć, czy mamy pomysł i czy damy radę. Na samym początku forma programu, którą sobie założyliśmy, była dopracowywana, poddawana dyskusji, a potem rzucano nas na głęboką wodę. Musieliśmy tylko zdawać sprawozdanie, jak nam idą przygotowania. Każdy z nas miał już doświadczenie w radiu i wiadomo było, że mamy umiejętności i warsztat. Nie było ryzyka. Zaufano nam. Dano szansę. Musieliśmy się wykazać.
Aha, i jeszcze jedno. Teraz już nie proponujemy, jak ma wyglądać program. My po prostu możemy już o tym decydować. Czasem trzeba pewne pomysły korygować i wciąż korzystamy z konsultacji i pomocy osób doświadczonych, ale generalnie mamy dużo swobody.
– Jacy ludzi tworzą ekipę „Pryzmatu”? Tylko młodzi czy są też starsi?
– Zależy, co rozumiemy pod pojęciem „ekipa Pryzmatu”. Poza osobami, które można usłyszeć, jest jeszcze mnóstwo innych: są reporterzy, realizatorzy, uczniowie Akademii Dziennikarskiej, którzy cały czas doskonalą swoje umiejętności. Większość z nas to licealiści, ale jest też kilka gimnazjalistów i studentów.
– Kilka miesięcy temu przeprowadzaliście castingi do radia. Czy zainteresowani wciąż mogą się jeszcze do was zgłaszać?
– Zgłaszać się można, absolutnie zawsze, ale nie do radia, lecz do Akademii Dziennikarskiej. To daje możliwość rzetelnej nauki teorii dziennikarskiej (radiowej i telewizyjnej) i zajęć w terenie. Niektórzy już po drugich zajęciach Akademii zostali wysłani na ulicę z mikrofonem do robienia sondy. Z Akademii można trafić do radia „Pryzmat” jako reporter, a po jakimś czasie na antenę. Wszystko zależy od umiejętności i zaangażowania.
– Dziękuję za rozmowę. Radiu życzę powodzenia.

rozmawiała Joanna Broniewska

Ramówka i dodatkowe informacje o radiu na stronie: www.radiopryzmat.pl